Różnego rodzaju dodatki robione na szydełku z t-shirtowej bawełny to niewątpliwy hit. Przy odrobinie determinacji i skupienia mogą powstać rzeczy naprawdę wyjątkowe i niepowtarzalne. Dziś macie ode mnie garść inspiracji.
Do tej akcji zainspirowało mnie spotkanie blogerskie, które miało miejsce pod koniec kwietnia w Kórniku. Otrzymałyśmy tam w paczkach od Sponsorów sznurek oraz bawełnę t-shirt firmy Bobbiny do wykorzystania. Sznurek wykorzystałam na wykonanie kubka na długopisy, zaś bawełnę przekazałam koleżance Izie. Iza to typ kobiety, która nie tylko sypie pomysłami jak z rękawa, ale ma również niewątpliwy dar – smykałkę do robótek ręcznych. Bo powiedzmy sobie szczerze, nie każdy mając pierwszy raz w ręku szydełko zrobiłby to, co za chwilę Wam zademonstruję. Tak dokładnie, PIERWSZY RAZ.
Kiedy przyniosła mi koszyczki wykonane z bawełny, którą jej przekazałam zrodził się w mojej głowie pomysł. Zamówimy w firmie Bobbiny całą górę motków i będziemy, tzn. Iza będzie tworzyć. Nie to, że ją zmusiłam ;). Nawet wykazała zapał. Chociaż początkowo była nieco przerażona, gdyż w mojej wizji był dywan… No ale, do odważnych świat należy. Jest ambitna więc postanowiła zmierzyć się z tematem. Wiem, że początkowo podczas nauki korzystała z tutoriali dostępnych w internecie, między innymi tu KLIK. Zaczęła i ją wciągnęło :). Każde kolejne dzieło spod jej szydełka jest coraz lepsze i coraz bardziej dopracowane.
Na początku powstawały różnego rodzaju koszyczki. Małe, średnie i duże. Okrągłe niskie i wysokie oraz prostokątne. Nie będę Wam pisać o możliwościach wykorzystania tego typu dodatków w domu, bo jest ich całe mnóstwo. U mnie zagościły w korytarzu jako koszyczek na klucze, w łazience na różne malowidła, przy biurko na wizytówki i inne ważne przydasie, na zabawki, kredki itd… itp…
Kolejnym pomysłem była torba. Iza weszła na wyższy poziom szydełkowania i sprawiła mi piękną, wyjątkową torbę na laptopa. Jest może nieco ciężka, ale za to wytrzymała, pojemna i ma swój urok. Laptop mieści się idealnie razem z ładowarką, routerem i notatnikiem. No i wygląda obłędnie! Poszło na nią około 170 metrów bawełny.
Zachęcona sukcesem postanowiła wydziergać mniejszą. Idealnie mieści komórkę i portfel, a długi łańcuszek daje możliwość przewieszenia przez ramie. Czerń w połączeniu z bielą powoduje, że jest klasyczna i pasuje do wszystkiego.
Czas na dywan. Nie chcę wiedzieć ile razy podczas tej roboty mnie przeklinała ;). Na pewno kilka. Szczególnie, że w pewnym momencie dywan zaczął się zwijać i falować, musiała pruć kilka rzędów i mniej dociskac słupki. No i oczywiście zapisywać sobie, który to rząd i ile oczek trzeba dodać. Suma sumarum udało się! Duma level master! Jest dywan, jego prezentacja już niebawem w artykule aranżacyjnym. Jak sama napisała był dla niej mega wyzwaniem. Pochłoną 300 metrów bawełny i dużo cierpliwości. Do kompletu dorobiła koszyczki oraz nakładnę na siedzisko fotela by mi się miękko pisało przy komputerze ;).
Dodatki wykonane samodzielnie napawają dumą. Są też wyjątkowe i niepowtarzalne bo robione z sercem. Jeśli więc czujecie, że podołacie, lub zwyczajnie chcecie spróbować nie zwlekajcie :). Koniecznie zajrzyjcie na stwonę www.bobbiny.pl, gdzie znajdziecie potrzebne materiały oraz pomoc merytoryczną. Stworzenie koszyczka to łatwa sprawa. O ile macie pojęcie o szydełkowaniu. Iza, jak wspomniałam wcześniej, nauczyła się poprzez kursy dostępne na stronie. Koszyk zaczyna się od okrągłego dna, czyli musi powstać magiczny krąg. Potem zasada 12 112 1112 itd ( jedno oczko polslupek , drugie oczko dwa polslupki itd.. na zmianę ) Aby kosz nabieral formy nie dodaje się już oczek, wtedy rośnie w górę. Zrobienie koszyka z bawełny to jakieś 30 – 60 min zależy od wielkości.
Iza cały czas próbuje coś nowego. Wczoraj pytała mnie co to jest według mnie, bo robiła to wyłącznie na podstawie własnej wyobraźni. Co Wam to przypomina?
Na pewno zgadniecie, co pokazuje tylko jaki dziewczyna ma talent! Ja jestem pełna podziwu i chylę czoła bo sama stronię od robótek ręcznych. Jednak cieszę się, że mam taką zdolną koleżankę!
Piękne! Ja cały czas nie mogę wyjść z podziwu
trzeba korzystać z takich darów 
Sliczne kobieta ma talent
Torebka wymiata! Jest cudna